laskawiec-kosmetologia.pl
  • arrow-right
  • Makijażarrow-right
  • Gdzie nakładać korektor? Mapa twarzy dla efektu liftingu!

Gdzie nakładać korektor? Mapa twarzy dla efektu liftingu!

Gabriela Piotrowska

Gabriela Piotrowska

|

28 sierpnia 2025

Gdzie nakładać korektor? Mapa twarzy dla efektu liftingu!

Spis treści

Ten artykuł to Twój praktyczny przewodnik po świecie korektorów, który raz na zawsze rozwieje wątpliwości dotyczące ich aplikacji. Dowiesz się, jak precyzyjnie nakładać korektor, aby ukryć niedoskonałości, rozświetlić cerę i wymodelować twarz, osiągając efekt profesjonalnego makijażu w domowym zaciszu.

Korektor to klucz do perfekcyjnej cery i wymodelowanych rysów twarzy.

  • Nakładaj korektor pod oczy w kształcie odwróconego trójkąta, aby ukryć cienie i rozświetlić spojrzenie.
  • Punktowo maskuj wypryski i zaczerwienienia korektorem dopasowanym do odcienia skóry.
  • Użyj jaśniejszego korektora na środku czoła, grzbiecie nosa i brodzie, by rozświetlić i wymodelować twarz.
  • Technika "face lifting" optycznie unosi rysy twarzy, aplikując korektor w strategicznych, skierowanych ku górze liniach.
  • Większość korektorów aplikuj po podkładzie, by uzyskać naturalniejszy efekt i zużyć mniej produktu.
  • Unikaj zbyt jasnego korektora pod oczami i nakładania zbyt grubej warstwy, by zapobiec "efektowi pandy" i zbieraniu się produktu w zmarszczkach.

Dlaczego strategiczne rozmieszczenie korektora to sekret makijażu z efektem WOW?

Korektor to dla mnie absolutna podstawa w kosmetyczce. Nie jest to jedynie magiczna różdżka do ukrywania niedoskonałości, ale prawdziwy multitasker, który może całkowicie odmienić wygląd makijażu. Strategicznym rozmieszczeniem korektora możemy nie tylko zamaskować to, co chcemy ukryć, ale przede wszystkim podkreślić nasze atuty, rozświetlić spojrzenie i optycznie wymodelować rysy twarzy. To właśnie precyzja w aplikacji sprawia, że makijaż wygląda profesjonalnie i świeżo, a ja czuję się pewniej przez cały dzień.

Wielokrotnie obserwowałam, jak drobna zmiana w sposobie nakładania korektora potrafi zdziałać cuda. Zamiast bezmyślnie aplikować go na całą twarz, skupiam się na kluczowych punktach, które wymagają uwagi. Dzięki temu makijaż jest lżejszy, bardziej naturalny i co najważniejsze skuteczniejszy. To właśnie ta świadoma aplikacja sprawia, że korektor staje się Twoim najlepszym przyjacielem w dążeniu do perfekcyjnej cery.

Czym jest mapa twarzy w makijażu i jak może odmienić Twój wygląd?

Koncepcja "mapy twarzy" w makijażu to nic innego jak precyzyjne zrozumienie, gdzie i w jakim celu aplikować poszczególne produkty. W przypadku korektora, to klucz do sukcesu. Nie chodzi o to, by pokryć nim całą twarz, ale o to, by znaleźć te strategiczne punkty, które wymagają rozjaśnienia, ukrycia lub wymodelowania. Kiedy poznasz swoją "mapę twarzy", będziesz wiedziała, gdzie dokładnie nałożyć korektor, aby zneutralizować cienie pod oczami, ukryć zaczerwienienia wokół nosa czy optycznie unieść kąciki ust.

Dla mnie to podejście jest fundamentalne. Dzięki niemu makijaż staje się bardziej intuicyjny, a efekty są zawsze harmonijne i spójne. Precyzyjne poznanie tych kluczowych punktów na twarzy, gdzie korektor działa najefektywniej, pozwala na osiągnięcie profesjonalnego wyglądu bez efektu maski. To jak malowanie obrazu każdy pociągnięcie pędzla ma swoje miejsce i cel.

Korektor to nie tylko kamuflaż: odkryj jego moc rozświetlania i modelowania

Wiele osób postrzega korektor wyłącznie jako narzędzie do maskowania niedoskonałości, takich jak wypryski czy cienie pod oczami. To prawda, że świetnie sobie z tym radzi, ale jego potencjał jest znacznie większy! Ja używam korektora również do rozświetlania i modelowania twarzy, co pozwala mi uzyskać efekt świeżości i młodzieńczego blasku.

Na przykład, aplikując jaśniejszy korektor pod oczy w kształcie odwróconego trójkąta, nie tylko ukrywam zasinienia, ale także optycznie rozświetlam całą centralną część twarzy, sprawiając, że wyglądam na bardziej wypoczętą. Podobnie, odrobina jaśniejszego korektora na środku czoła, grzbiecie nosa i brodzie dodaje twarzy wymiaru i subtelnie ją modeluje, przyciągając światło do tych obszarów. To mój sprawdzony sposób na to, by twarz wyglądała na bardziej trójwymiarową i promienną.

Co więcej, zaawansowane techniki, takie jak "face lifting", wykorzystują korektor do optycznego uniesienia rysów twarzy. Aplikując produkt w strategicznych liniach skierowanych ku górze na przykład od zewnętrznego kącika oka w kierunku skroni czy od kącika ust ku górze mogę stworzyć iluzję liftingu bez użycia skalpela. To pokazuje, jak wszechstronnym narzędziem jest korektor, jeśli tylko wiemy, jak go odpowiednio wykorzystać.

Zanim zaczniesz: jak wybrać idealny korektor i narzędzia do jego aplikacji?

Zanim przejdziemy do konkretnych technik aplikacji, musimy upewnić się, że masz w swojej kosmetyczce odpowiednie narzędzia i przede wszystkim idealnie dobrany korektor. To podstawa sukcesu! Niewłaściwy odcień czy konsystencja mogą zniweczyć cały wysiłek, dlatego poświęćmy chwilę na ten ważny etap. Pamiętaj, że dobrze dobrany korektor to połowa sukcesu w osiągnięciu perfekcyjnego makijażu.

Odcień idealny: czy korektor zawsze musi być jaśniejszy od podkładu?

To jedno z najczęściej zadawanych pytań! Odpowiedź brzmi: to zależy od celu, jaki chcesz osiągnąć. Moim zdaniem, korektor pod oczy powinien być o 1-2 tony jaśniejszy od Twojego podkładu. Dzięki temu skutecznie rozjaśnisz okolicę pod oczami, niwelując cienie i sprawiając, że spojrzenie będzie wyglądało na bardziej wypoczęte. Zbyt jasny odcień może jednak dać efekt "pandy" lub szarej poświaty, więc zachowaj umiar.

Jeśli chodzi o maskowanie wyprysków, przebarwień czy innych niedoskonałości na reszcie twarzy, najlepiej wybrać korektor, który jest idealnie dopasowany do koloru Twojej skóry lub podkładu. W ten sposób niedoskonałości zostaną skutecznie zakamuflowane, a makijaż będzie wyglądał naturalnie i spójnie.

Nie zapominajmy też o korektorach kolorowych! Zielony korektor świetnie neutralizuje zaczerwienienia (np. wypryski, popękane naczynka), a brzoskwiniowy lub żółty doskonale radzi sobie z fioletowymi zasinieniami pod oczami. Pamiętaj, że te korektory zawsze aplikujemy przed podkładem, aby ich kolor nie był widoczny na skórze.

Płyn, sztyft czy krem? Jaka formuła korektora sprawdzi się u Ciebie najlepiej?

Wybór odpowiedniej formuły korektora jest równie ważny, jak dobór odcienia. Każda z nich ma swoje specyficzne właściwości i przeznaczenie:

  • Korektory płynne: To moi ulubieńcy pod oczy. Są lekkie, często nawilżające i nie obciążają delikatnej skóry w tej okolicy. Zapewniają naturalne krycie i pięknie rozświetlają. Idealnie sprawdzają się również do rozświetlania większych partii twarzy.
  • Korektory w sztyfcie: Zazwyczaj są gęstsze i oferują mocniejsze krycie. Świetnie nadają się do punktowego maskowania większych niedoskonałości, takich jak wypryski czy intensywne przebarwienia. Pamiętaj jednak, aby nie przesadzić z ilością, bo mogą wyglądać ciężko.
  • Korektory w kremie: To uniwersalna opcja, często dostępna w małych słoiczkach lub paletach. Mają dobrą pigmentację i można budować nimi krycie. Są idealne do maskowania zarówno cieni pod oczami (jeśli wybierzesz lżejszą formułę), jak i niedoskonałości na reszcie twarzy.

Moja rada: jeśli masz suchą skórę pod oczami, zawsze wybieraj korektory płynne z nawilżającymi składnikami. Do maskowania wyprysków na cerze tłustej czy mieszanej, gęstszy korektor w sztyfcie lub kremie będzie bardziej trwały.

Pędzel, gąbka czy opuszki palców? Porównanie narzędzi do wklepywania korektora

Sposób aplikacji korektora ma ogromne znaczenie dla końcowego efektu. Niezależnie od wybranego narzędzia, kluczem jest delikatne wklepywanie, a nie rozcieranie produktu. Rozcieranie zmniejsza krycie i może przesuwać podkład, tworząc nieestetyczne plamy. Oto moje ulubione metody:

  • Opuszki palców: To najprostsza i często najbardziej naturalna metoda. Ciepło palców pomaga wtopić produkt w skórę, zapewniając niewidoczne wykończenie. Świetnie sprawdza się pod oczami i do punktowego nakładania.
  • Gąbka do makijażu (np. beauty blender): Wilgotna gąbka to mój faworyt do uzyskania naturalnego, jednolitego wykończenia. Delikatnie wklepując korektor, gąbka idealnie wtapia go w skórę, zbierając jednocześnie nadmiar produktu. To doskonały sposób na uniknięcie "ciastkowania".
  • Pędzel do korektora: Pędzle oferują największą precyzję. Małe, płaskie pędzle są idealne do punktowego maskowania wyprysków i drobnych niedoskonałości. Pędzle o bardziej puchatym włosiu mogą być używane do aplikacji pod oczy, ale zawsze pamiętaj o delikatnym wklepywaniu.

Niezależnie od tego, co wybierzesz, pamiętaj, aby narzędzia były zawsze czyste. To podstawa higieny i pięknego makijażu.

Mapa aplikacji korektora: gdzie dokładnie nakładać produkt, by osiągnąć pożądany efekt?

Dotarliśmy do serca naszego artykułu praktycznej mapy aplikacji korektora. To tutaj dowiesz się, jak krok po kroku, precyzyjnie nakładać produkt, aby osiągnąć konkretne cele makijażowe. Pamiętaj, że każdy punkt na twarzy ma swoje znaczenie, a świadoma aplikacja to klucz do makijażu, który zachwyca. Przygotuj swój korektor i lusterko, bo zaczynamy praktyczną lekcję!

Perfekcyjne spojrzenie: jak nakładać korektor pod oczy, by ukryć cienie i wyglądać na wypoczętą?

Cienie pod oczami to problem wielu z nas. Aby skutecznie je ukryć i jednocześnie rozświetlić spojrzenie, stosuję technikę "odwróconego trójkąta". To mój absolutny must-have!

Zacznij od nałożenia korektora pod dolną linią rzęs, tworząc podstawę trójkąta. Następnie pociągnij dwie linie w dół, kierując się wierzchołkiem trójkąta w stronę policzka, mniej więcej do wysokości skrzydełek nosa. Cały obszar wewnątrz tego trójkąta delikatnie wklep gąbką, pędzlem lub opuszkami palców. Dlaczego ta technika jest tak skuteczna? Ponieważ nie tylko maskuje zasinienia bezpośrednio pod okiem, ale także optycznie rozświetla centralną część twarzy, sprawiając, że całe spojrzenie wygląda na bardziej otwarte i wypoczęte. Unikniesz w ten sposób efektu "okularów" i uzyskasz płynne przejście między korektorem a podkładem.

Gładka cera bez skazy: punktowa aplikacja na wypryski i zaczerwienienia

Korektor to niezastąpiony sprzymierzeniec w walce z niedoskonałościami. Jeśli masz do ukrycia pojedyncze wypryski, przebarwienia posłoneczne, pękające naczynka czy zaczerwienienia, kluczem jest punktowa aplikacja. Nałóż niewielką ilość korektora bezpośrednio na niedoskonałość i delikatnie wklep, starając się nie rozcierać produktu poza jej granice. Pamiętaj, aby odcień korektora był idealnie dopasowany do koloru Twojej skóry, aby uniknąć efektu plamy.

Nie zapominaj również o okolicach nosa i ust. Wiele osób boryka się z zaczerwienieniami wokół skrzydełek nosa nałóż tam odrobinę korektora i delikatnie wklep. Podobnie, jeśli chcesz zniwelować cienie w bruzdach nosowo-wargowych, aplikacja korektora w tych miejscach pomoże wyrównać koloryt. Odrobina produktu nad łukiem kupidyna i w kącikach ust może również optycznie je powiększyć i nadać im wyraźniejszy kontur, co jest moim ulubionym trikiem na pełniejsze usta.

Optyczny lifting twarzy: gdzie nałożyć korektor, by uzyskać efekt uniesienia bez skalpela?

Technika "face lifting" to prawdziwy hit w mediach społecznościowych i mój ulubiony sposób na optyczne odmłodzenie i uniesienie rysów twarzy. Polega ona na strategicznym aplikowaniu jaśniejszego korektora w kilku kluczowych miejscach, zawsze prowadząc linie ku górze. To naprawdę działa!

  1. Zewnętrzny kącik oka w kierunku skroni: Narysuj cienką linię korektora od zewnętrznego kącika oka, kierując ją delikatnie w górę, w stronę skroni.
  2. Od kącika ust ku górze: Aplikuj niewielką ilość korektora tuż przy kącikach ust i pociągnij cienką linię lekko w górę, jakbyś chciała optycznie unieść uśmiech.
  3. Wzdłuż linii żuchwy: Aby podkreślić i "wyostrzyć" linię żuchwy, nałóż korektor wzdłuż jej górnej krawędzi, delikatnie blendując go w górę.

Po nałożeniu tych linii, delikatnie wklep korektor, wtapiając go w skórę. Efekt? Twarz wygląda na bardziej uniesioną, a rysy stają się bardziej zdefiniowane. To prosty trik, który daje natychmiastowy efekt optycznego liftingu.

Modelowanie światłem: strategiczne punkty na czole, nosie i brodzie, które warto rozjaśnić

Korektor to nie tylko kamuflaż, ale także doskonałe narzędzie do modelowania twarzy światłem. Używając jaśniejszego korektora w odpowiednich miejscach, możemy uwypuklić i rozświetlić partie, które chcemy wyeksponować, tworząc efekt trójwymiarowości.

Moje ulubione punkty do rozświetlania to:

  • Środek czoła: Niewielka ilość korektora na środku czoła, tuż nad brwiami, sprawi, że czoło będzie wydawać się bardziej wypukłe i rozświetlone.
  • Grzbiet nosa: Cienka linia korektora wzdłuż grzbietu nosa optycznie go wysmukli i sprawi, że będzie wyglądał na bardziej prosty. Pamiętaj, aby nie nakładać go na czubek nosa, jeśli nie chcesz go powiększyć.
  • Broda: Odrobina korektora na środku brody rozjaśni tę partię i może optycznie wydłużyć owal twarzy.

Delikatnie wklep korektor w tych miejscach, aby uzyskać subtelne rozświetlenie, które pięknie odbija światło i sprawia, że cera wygląda na bardziej promienną i zdrową. To prosty sposób na dodanie twarzy świeżości i młodzieńczego blasku.

Korektor przed czy po podkładzie? Ostateczne rozwiązanie odwiecznego dylematu makijażystów

To pytanie, które słyszę niemal na każdych warsztatach makijażu! "Korektor przed czy po podkładzie?" dylemat odwieczny, a odpowiedź na niego nie jest tak jednoznaczna, jak mogłoby się wydawać. Jako wizażystka, mam swoje preferencje, ale rozumiem, że różne techniki mogą sprawdzić się w różnych sytuacjach. Przyjrzyjmy się temu bliżej.

Kiedy warto nałożyć korektor jako pierwszy? Rola korektorów kolorowych

Istnieje jedna, bardzo ważna zasada, której zawsze przestrzegam: korektory kolorowe zawsze aplikujemy przed podkładem. Dlaczego? Ponieważ ich zadaniem jest zneutralizowanie niepożądanego kolorytu skóry (np. zielony na zaczerwienienia, brzoskwiniowy na fioletowe cienie pod oczami). Nałożenie ich na podkład sprawiłoby, że kolory te byłyby widoczne i makijaż wyglądałby nienaturalnie. Aplikując je jako pierwsze, tworzymy idealną bazę, którą następnie pokrywamy podkładem, aby wyrównać koloryt i ukryć korektor.

To jedyny wyjątek od reguły, którą zaraz przedstawię. Pamiętaj, że korektory kolorowe to narzędzia do przygotowania cery, a nie do jej wykończenia.

Dlaczego aplikacja korektora na podkład daje bardziej naturalny efekt?

Moja złota zasada, którą stosuję w 90% przypadków, brzmi: aplikuj korektor po podkładzie. Istnieje kilka kluczowych powodów, dla których większość wizażystów preferuje tę kolejność:

  1. Precyzyjna ocena potrzeb: Podkład już wstępnie wyrównuje koloryt skóry i zakrywa część niedoskonałości. Aplikując go jako pierwszy, mogę dokładnie ocenić, gdzie faktycznie potrzebne jest dodatkowe krycie korektorem. Dzięki temu używam mniej produktu, co przekłada się na lżejszy i bardziej naturalny makijaż.
  2. Mniejsze zużycie produktu: Gdy podkład już zrobi swoje, okazuje się, że nie potrzebujemy aż tak dużo korektora, jak mogłoby się wydawać. To oszczędność produktu i lżejszy efekt na skórze.
  3. Naturalniejsze wykończenie: Korektor nałożony na podkład łatwiej wtapia się w skórę, tworząc płynne przejście i minimalizując ryzyko powstania widocznych granic. Makijaż wygląda spójniej i bardziej naturalnie, bez efektu "maski".

Dla mnie to po prostu najbardziej efektywna i estetyczna metoda. Spróbuj sama, a zobaczysz różnicę!

Tych błędów unikaj jak ognia! Najczęstsze pomyłki przy nakładaniu korektora

Nawet najlepiej dobrany korektor i najdroższe narzędzia nie pomogą, jeśli popełnisz podstawowe błędy w aplikacji. Widziałam je niezliczoną ilość razy i wiem, że potrafią zepsuć nawet najbardziej staranny makijaż. Chcę Cię przed nimi uchronić, dlatego przygotowałam listę najczęstszych pomyłek, których należy unikać jak ognia!

"Efekt pandy", czyli pułapka zbyt jasnego odcienia pod oczami

To klasyka gatunku i jeden z najczęściej popełnianych błędów! Wiele osób myśli, że im jaśniejszy korektor pod oczy, tym lepiej ukryje cienie i rozświetli spojrzenie. Niestety, często dzieje się dokładnie odwrotnie.

"Używanie zbyt jasnego korektora pod oczami to jeden z najczęstszych błędów, który prowadzi do nienaturalnego 'efektu pandy', zamiast rozświetlić spojrzenie."

Zbyt jasny korektor, zwłaszcza w połączeniu z fleszem aparatu, może stworzyć nieestetyczne, białe plamy, które sprawiają, że wyglądasz na zmęczoną, a Twoje oczy wydają się mniejsze. Zamiast rozświetlenia, uzyskujemy efekt szarej poświaty lub właśnie wspomnianego "efektu pandy". Pamiętaj, aby wybierać korektor maksymalnie o jeden, góra dwa tony jaśniejszy od Twojego podkładu.

Dlaczego korektor zbiera się w zmarszczkach i jak temu zapobiec?

Zbieranie się korektora w drobnych zmarszczkach i załamaniach skóry pod oczami to kolejny frustrujący problem. Głównymi winowajcami są tutaj zbyt gruba warstwa produktu oraz brak odpowiedniego utrwalenia. Delikatna skóra pod oczami jest bardzo ruchoma, a nadmiar produktu po prostu nie ma gdzie się "schować" i naturalnie osiada w załamaniach.

Jak temu zapobiec? Przede wszystkim, aplikuj korektor cienkimi warstwami. Zawsze lepiej dołożyć odrobinę, niż nałożyć za dużo na raz. Po drugie, po aplikacji korektora, delikatnie wklep go wilgotną gąbką, aby usunąć nadmiar produktu i idealnie wtopić go w skórę. Na koniec, nie zapomnij o utrwaleniu! Delikatne przypudrowanie transparentnym pudrem sypkim, nałożonym puszystym pędzelkiem, znacząco przedłuży trwałość korektora i zapobiegnie jego zbieraniu się w zmarszczkach.

Przeczytaj również: Jak dobrać korektor do podkładu? Naturalny makijaż bez maski.

Gruba warstwa to nie rozwiązanie: dlaczego w przypadku korektora mniej znaczy więcej?

Wielu z nas, chcąc ukryć niedoskonałości, ma tendencję do nakładania zbyt dużej ilości korektora, wierząc, że "im więcej, tym lepiej". Niestety, w przypadku korektora jest dokładnie na odwrót mniej znaczy więcej. Gruba warstwa produktu rzadko kiedy poprawia krycie, a za to bardzo często prowadzi do nieestetycznego "efektu ciastkowania".

Nadmierna ilość korektora podkreśla teksturę skóry, uwidacznia pory i zmarszczki, a także sprawia, że makijaż wygląda ciężko i nienaturalnie. Zamiast tego, postaw na budowanie krycia cienkimi warstwami. Nałóż niewielką ilość korektora, delikatnie wklep, a jeśli potrzebujesz więcej, dołóż kolejną, bardzo cienką warstwę. Dzięki temu uzyskasz skuteczne krycie, które jednocześnie będzie wyglądało świeżo i naturalnie.

Krok ostatni, ale kluczowy: jak utrwalić korektor, by pozostał na miejscu przez cały dzień?

Wybrałaś idealny korektor, nałożyłaś go precyzyjnie, unikając wszystkich błędów. Czy to już koniec? Absolutnie nie! Ostatni, ale niezwykle ważny krok to utrwalenie korektora. Bez tego, nawet najlepiej wykonany makijaż może zniknąć po kilku godzinach, a produkt może zacząć zbierać się w załamaniach skóry. To jak budowanie domu bez dachu wszystko jest piękne, ale niestabilne.

Moim zdaniem, utrwalenie korektora to gwarancja jego trwałości. Po delikatnym wklepaniu korektora, użyj transparentnego pudru sypkiego. Niewielką ilość pudru nałóż puszystym pędzelkiem lub wilgotną gąbeczką (metoda "bakingu" również świetnie się sprawdza pod oczami, ale wymaga wprawy) i delikatnie wklep w miejsca, gdzie aplikowałaś korektor, zwłaszcza pod oczami. Puder nie tylko przedłuży trwałość makijażu, ale także zmatowi skórę, zapobiegnie świeceniu się i, co najważniejsze, zminimalizuje ryzyko zbierania się produktu w drobnych zmarszczkach i załamaniach. Dzięki temu Twój korektor pozostanie na miejscu przez cały dzień, a Ty będziesz cieszyć się perfekcyjnym wyglądem bez poprawek.

Źródło:

[1]

https://puderikrem.pl/Jak-nakladac-korektor-I-gdzie-go-aplikowac-Wyjasniamy-blog-pol-1740141671.html

[2]

https://darmarsklep.pl/blog/jak-i-gdzie-nakladac-korektor-przewodnik-dla-idealnego-makijazu

[3]

https://www.dziulkacrew.pl/jak-prawidlowo-nakladac-korektor-najlepsze-techniki-i-bledy/

[4]

https://mizzle.pl/gdzie-nakladac-korektor-porady-makijazowe/

[5]

https://makijazart.pl/gdzie-nakladac-korektor-na-twarzy-aby-uzyskac-naturalny-efekt

FAQ - Najczęstsze pytania

Korektor najczęściej aplikuje się pod oczy, by ukryć cienie (metoda "odwróconego trójkąta"), punktowo na wypryski i zaczerwienienia, a także na środku czoła, grzbiecie nosa i brodzie w celu rozświetlenia i modelowania twarzy.

Tak, korektor pod oczy powinien być o 1-2 tony jaśniejszy od podkładu, aby skutecznie rozjaśnić okolicę i zniwelować cienie. Zbyt jasny odcień może jednak dać nieestetyczny "efekt pandy".

Zazwyczaj korektor aplikuje się po podkładzie. Podkład wstępnie wyrównuje koloryt, co pozwala precyzyjnie ocenić, gdzie potrzebne jest dodatkowe krycie, używając mniej produktu. Wyjątkiem są korektory kolorowe, które nakłada się przed podkładem.

Aby utrwalić korektor, po jego aplikacji delikatnie przypudruj go transparentnym pudrem sypkim. Użyj puszystego pędzelka lub gąbeczki, wklepując produkt. To przedłuży jego trwałość i zapobiegnie zbieraniu się w zmarszczkach.

Tagi:

gdzie nakładać korektor na twarzy
jak nakładać korektor pod oczy lifting
korektor na wypryski jak nakładać
gdzie nakładać korektor rozświetlający

Udostępnij artykuł

Autor Gabriela Piotrowska
Gabriela Piotrowska
Gabriela Piotrowska to doświadczona twórczyni treści, która od ponad pięciu lat zgłębia tajniki branży urodowej. Moja pasja do kosmetologii i urody skłoniła mnie do analizy najnowszych trendów oraz innowacji w tej dziedzinie. Specjalizuję się w badaniu skuteczności produktów kosmetycznych oraz w ocenie ich wpływu na skórę, co pozwala mi dostarczać rzetelne i obiektywne informacje. Moim celem jest uproszczenie skomplikowanych danych oraz dostarczenie czytelnikom przystępnych, a zarazem dokładnych analiz. Wierzę, że każdy zasługuje na dostęp do aktualnych i wiarygodnych informacji, które pomogą w podejmowaniu świadomych decyzji dotyczących pielęgnacji i zdrowia. Dążę do tego, aby moje teksty były nie tylko informacyjne, ale także inspirujące dla wszystkich, którzy pragną zadbać o swój wygląd i samopoczucie.

Napisz komentarz

Gdzie nakładać korektor? Mapa twarzy dla efektu liftingu!